Zamość – miasto, które mamy tak blisko, a które wciąż odkrywamy na nowo.

Czasem najbardziej niezwykłe miejsca są tuż obok nas.
Zamość – niedoceniany przez nas właśnie dlatego, że położony tak blisko – podczas naszej wycieczki pokazał nam swoje wielkie bogactwo: historię, architekturę i niezwykłe spotkanie kultur. Szczególną uwagę zwróciły na nas zamojskie podwórka – niewielkie, kameralne przestrzenie ukryte za kamienicami, których układ miał nawiązywać do pięknych włoskich dziedzińców. To właśnie takie miejsca pokazują, że historia nie zawsze znajduje się za muzealną szybą – czasem wystarczy zajrzeć za bramę.  Zamość to także miejsce styku kultur. Przez wieki spotykały się tutaj różne społeczności i tradycje – polska, żydowska, ormiańska i wiele innych. Miasto leżało na przecięciu ważnych szlaków handlowych, dlatego od początku było przestrzenią wymiany nie tylko towarów, ale także języków, zwyczajów, religii i idei.
Nie zabrakło również trudnych kart historii. Odwiedziliśmy Rotundę Zamojską – miejsce pamięci o ofiarach niemieckiego terroru podczas II wojny światowej oraz represji i prześladowań, które dotknęły mieszkańców tych ziem także w późniejszych okresach. To miejsce skłania do refleksji i przypomina, jak ważne jest zachowanie pamięci o tych, którzy doświadczyli przemocy i prześladowań.
Zamość okazał się więc czymś więcej niż tylko pięknym miastem. To opowieść o ambicji i renesansowej wizji Jana Zamoyskiego, o spotkaniu kultur, o handlu i podróżach, o pięknie architektury, ale także o trudnej historii XX wieku. Wracamy z przekonaniem, że warto czasem spojrzeć na to, co mamy blisko, z zupełnie nowej perspektywy. Zamość zdecydowanie zasługuje na ponowne odkrycie!

Co nowego w naszej szkole?